Masthead header

WhiteSmoke Studio workshop backstage

W połowie listopada miałem przyjemność uczestniczyć w warsztatach fotograficznych organizowanych przez Dorotę i Michała z WhiteSmoke Studio, a ponieważ wyznaję zasadę, że jeżeli szkolić się to tylko u najlepszych więc nie mogło mnie tam zabraknąć  😉  Nie było łatwo się na nich znaleźć bo chętnych było wielu ale udało się. Dwa intensywne dni w hotelu Bristol  ze Smokami zrobiły fotograficzną rewolucję w mojej głowie i pozwoliło inaczej spojrzeć na fotografie  :) 

Zapraszam do obejrzenia krótkiego backstage’u z warsztatów…

27 sierpnia 2015 - 12:25

Ola - Świetny klip! Ja ogólnie strasznie lubię czarno-białą kolorystykę :-)

Natalia & Piotr wedding

Jaki jest przepis na idealny ślub? Być może taki, który ma w sobie kilka niezbędnych składników np: czerwiec, idealny miesiąc na ślub, do tego kameralny kościółek pod wezwaniem św. Karola Boromeusza w Żyrardowie, w którym pięknie zagrało światełko:-)oraz cudownie zwariowana Młoda Para w osobach Natalii i Piotra, których możecie zobaczyć w sesji narzeczeńskiej tutaj. Przyjęcie weselne odbyło się w Klubie Jeździeckim Huzar w Józefowie.  Zapraszam do oglądania i polubienia mojego fanpage na facebooku – ENJOY!

Karolina & Marcin wedding

Karolinę i Marcina miałem przyjemność poznać na naszym pierwszym spotkaniu w Żyrardowie i muszę przyznać, że zrobili na mnie bardzo pozytywne wrażenie jako ludzie bezproblemowi i nadzwyczaj spokojni:-)Tym większą miałem przyjemność fotografować najważniejszy dla nich dzień. Ceremonia zaślubin odbyła się w kościele parafialnym pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa na skierniewickim Widoku. Przyjęcie weselne odbyło się w dworku Biała Dama w Nieborowie. Wspaniała zabawa, tradycyjne oczepiny, a na deser budka śmiechu, której efekty można było oglądać w specjalnie przygotowanym albumie dla Nowożeńców. Zapraszam do oglądania…

Paula & Arek outdoor session

Jadąc na sesję byliśmy tak głodni :-), że musieliśmy po drodze wstąpić do jednej ze znanych sieci na małe co nie co. Przyznam szczerze, że byłem pełen podziwu dla Arka, który w pełnym „umundurowaniu”, prowadząc samochód z gracją zajadał tortille serwowaną przez Paulę. Najedzeni w potwornym upale spędziliśmy miły dzień w stolicy, a zakończyliśmy go w deszczu na dachu jednego z warszawskich hoteli. Pauli i Arkowi dziękuję za miło spędzony dzień, a zdjęcia z ich ślubu możecie zobaczyć tutaj. ENJOY!